ORKISZOWE PIEROGI Z CIECIERZYCĄ

ORKISZOWE PIEROGI Z CIECIERZYCĄ

Preferuję dania, których przygotowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu, ale tym razem złamałam zasadę – nie pamiętam kiedy ostatnio lepiłam pierogi, ale ponieważ w domu mam pierogowych fanów – zabrałam się do pracy.

I wiecie co? Nie żałuję, przecież można zaangażować do lepienia domowników, albo lepiąc słuchać ulubionej muzyki, albo po prostu skupić się na lepieniu i czerpać z tego przyjemność.

Pierogi pierogami, ale trzeba też przygotować farsz. Ja przygotowałam go więcej – będzie do kanapek 🙂

Ponieważ farsz zrobiłam z ciecierzycy pamiętajcie, że należy ją namoczyć dzień wcześniej.

Zapraszam do lepienia!

Czas przygotowania:

  • ciecierzycę moczymy dzień wcześniej
  • 30 minut gotowanie ciecierzycy
  • 20 minut przygotowanie pasty
  • 1h lepienie pierogów

Składniki na pastę:

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy (do kupienia tu )
  • 2 szklanki wody do gotowania ciecierzycy
  • 2 średnie cebule
  • masło klarowane do podsmażenia cebuli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz

Składniki na pierogi:

  • 3 szklanki mąki orkiszowej 550
  • 1 szklanka wrzątku
  • 1 łyżeczka soli

Ciecierzycę gotujemy w osolonej wodzie przez około 30 minut. Gotujemy tak długo aż będzie bardzo miękka. W tzw. międzyczasie obieramy cebulę i kroimy w kostkę. Podsmażamy na patelni na maśle klarowanym – ja smażyłam na maśle ghee ziołowym – z przeważającą nutą rozmarynu. Łączymy ugotowaną ciecierzycę z podsmażoną cebulką, oliwą, dodajemy pieprz – ja dodałam go dużo, ponieważ chciałam aby farsz był pikantny. Wszystkie składniki miksujemy za pomocą ręcznego blendera. Odstawiamy.

Na stolnicę wysypujemy mąkę, zalewamy wrzątkiem – za pomocą noża delikatnie mieszamy tak, aby woda nie rozlała się na boki. Gdy ciasto przestygnie , dodajemy sól i wyrabiamy. Ciasto nie może się kruszyć, musi być sprężyste.

Gotowe ciasto rozwałkowujemy na stolnicy posypanej mąką. Za pomocą szklanki wycinamy kółka. Na każde kółko nakładamy łyżeczkę farszu. Następnie metodą starą jak świat 😉 na tzw. widelec łączymy starannie brzegi tak, aby podczas gotowania nie rozpadły się.

Pierogi wkładamy pojedynczo i delikatnie do garnka z gotującą się i lekko osoloną wodą. Gdy wypłyną – są gotowe do jedzenia.

Z trzech szklanek mąki ulepiłam 34 pierogi. Zeszkliłam na patelni na maśle klarowanym odrobinę cebulki i tak przybrane pierogi podałam domownikom 😉

Drukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *