KRAKERSY

KRAKERSY

Od pewnego czasu interesuję się kuchnią ajurwedyjską. Jogę ćwiczę od lat – więc umysł i świadomość już ukierunkowana, teraz przyszedł czas na kuchnię.

Wpadła mi niedawno w ręce książka, która stała się dla mnie inspiracją. Jak ja lubię te chwile …. Nic nie muszę, zero pośpiechu, dom jeszcze często śpi – a ja gotuję, eksperymentuję. I tak powstała pyszna przekąska – odżywcza, bogata w białko. Zmodyfikowana delikatnie pod moje potrzeby. Idealna 🙂

Czas przygotowania:

  • 1’15h

Składniki na małą blaszkę:

  • 200 g mąki z ciecierzycy
  • 50 gr ekspandowanego amarantusa
  • 2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • szczypta sproszkowanego chill
  • 1/4 łyżeczki sproszkowanej kurkumy
  • duży ząbek czosnku
  • szczypta soli himalajskiej (do kupienia tu:)
  • 150 ml wody
  • oliwa z oliwek – ta jest najpyszniejsza! (do kupienia tu:) – i w kuchni przyda się zawsze 🙂

Mąkę z ciecierzycy łączymy z wodą, rozmarynem, chilli, kurkumą, solą i czosnkiem. Miksujemy do momentu, aż wszystkie składnik połącza się. Następnie dodajemy amarantus i wyrabiamy. Piekarnik nagrzewamy do 150⁰C  z termoobiegiem. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, skrapiamy oliwą, wykładamy ciasto i rozprowadzamy na blaszce tak, aby ciasto miało grubość ok 2 mm. Dobrze, aby nasze dłonie podczas tej czynności były posmarowane oliwą – wtedy ciasto nie będzie się do nich lepiło. Placek skrapiamy lekko oliwą i wkładamy do piekarnika. Pieczemy ok 20 minut. Wyjmujemy, kroimy w kwadraty, kawałki odwracamy na drogą stronę, skrapiamy oliwą i ponownie wkładamy do piekarnika na kolejne 20 minut. Wyjmujemy i gotowe 🙂 Tak przygotowane krakersy możemy przechowywać w blaszanym pudełku. Wspaniała przekąska!

Smacznego!

Drukuj