GULASZ WARZYWNY AROMATYCZNY

GULASZ WARZYWNY AROMATYCZNY

Ta potrawa kojarzyć się Wam będzie z trwającą właśnie – już w kalendarzu chińskim, porą roku – jesienią. Przygotowując potrawę rozkładam jesienny bukiet na stole 🙂

Jest czerwono, zielono i pomarańczowo. Korzystajcie z darów natury, wzmacniajcie się przed zimą, gotujcie to co przyroda daje nam najlepszego. Ten przepis znalazłam w jednej z książek, nie jest mój. Trochę go zmodyfikowałam, troszeczkę 🙂 Pomyślałam jednak, że trzeba dzielić się dobrem. Już kilka razy przygotowywałam to danie i zawsze było idealne. Jest sycące, dobrze doprawione i pachnie cudnie. Można je podawać gdy chcemy przeprowadzić odkwaszanie organizmu 🙂

Czas przygotowania:

  • ok 45 minut

Składniki dla 4 osób:

  • 200 g dyni hokkaido – pamiętajcie tej dyni nie obieramy ze skórki (!)
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • 2 szklanki liści jarmużu
  • 4 pomidory
  • 3/4 szklanki ugotowanej ciecierzycy
  • 1/2 szklanki mleczka kokosowego (do kupienia tu:)
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki kurkumy w proszku
  • 1/2 łyżeczki curry w proszku
  • łyżka oleju kokosowy do smażenia (do kupienia tu:)
  • szczypta gałki muszkatołowej i cynamonu
  • sól
  • sok z połówki cytryny

Dynię hokkeido kroimy w kostkę, wkładamy na blachę do pieczenia wyłożoną pergaminem, polewamy oliwą  i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180⁰C, pieczemy 15 minut. Pomidory sparzamy wrzątkiem i obieramy ze skóry a następnie tniemy na drobne cząstki. Czosnek kroimy w cienkie paski, imbir ścieramy na tarce na drobnych oczkach. Jarmuż myjemy. Do garnka z szerokim dniem dodajemy olej kokosowy, podgrzewamy aż się roztopi, wrzucamy przyprawy: kurkumę i carry. Mieszamy drewnianą łyżką aż składniki zaczną wydawać delikatny zapach. Następnie dodajemy pomidory, czosnek i imbir. Wszystko gotujemy na małym ogniu ok 10 minut. Dodajemy jarmuż, ugotowaną ciecierzycę oraz mleczko kokosowe. Gotujemy kolejne 5 minut. W tym momencie można doprawić solą i dodać sok z cytryny. Na końcu dodajemy upieczoną dynię, delikatnie mieszamy i gotowe 🙂

Potrawę podaję z komosą ryżową.

Smacznego!

Drukuj