Kategoria: Bezglutenowe

HUMMUS Z KARMELIZOWANĄ CEBULKĄ

Wędrując po krakowskim Kazimierzu natrafiłam na miejsce, w którym serwowano hummus – około 25 rodzajów. Jest w czym wybierać! Na karcie menu wśród nich był i taki –  z karmelizowaną cebulką.

TARTA ZE ŚLIWKAMI I LAWENDĄ W TLE

Śliwki, lawenda, lato! Dzisiaj podaję przepis na pyszną tartę. Jest idealna na letnie popołudnia.

MALINOWO, KOKOSOWO …

Jako, że lato w pełni i w tym roku nawet ładne, to kontynuuję temat lodów. Nie należy się przed nimi bronić – a gdy do tego ich składniki są jak najbardziej dla nas – wręcz […]

LODY LAWENDOWE

A tym razem coś pysznego! Nie jestem fanką lodów, ale te podbiły moje serce 🙂 Uświadomiłam sobie właśnie, że na moim blogu są już “lawendowe” przepisy, ale nigdy nic na temat lawendy nie napisałam.

KOMOSA RYŻOWA Z CUKINIĄ

Kontynuuję temat komosy/quinoa. Było na słodko a teraz będzie na słono 🙂 Dla każdego coś fajnego. Tym razem skupiłam się na trójkolorowej, ale nie musi być taka. Może być też na przykład czarna.

PUDDING Z KOMOSY RYŻOWEJ

Takie małe ziarenka a taka w nich moc! Komosa ryżowa jest bardzo odżywczą rośliną – zawiera najwięcej magnezu, fosforu i potasu, znajdziemy w niej również wapń, sód i żelazo i stosunkowo duże ilości cynku.

PESTO Z POKRZYWY Z ODROBINĄ PIETRUSZKI

A właściwie dlaczego nie z pokrzywy? Jej smak jest delikatny, ale ma w sobie tyle dobra, że warto ją przemycić nawet w pesto 🙂 A pomysł zrodził się podczas rowerowej wycieczki do lasu. Można połączyć […]

HUMMUS NATURALNY

Naturalnie, że naturalny 🙂 Pewnie już go znacie i sami robicie, ale czy tak jak ja? Inspiracja pojawiła się gdy pewna przesympatyczna dziewczyna wróciła z Izraela i opowiedziała mi jak tam smakuje hummus 🙂

FALAFELE

Ciecierzyca. Czy zauważyliście, że kształtem przypomina serce? I właśnie na nie według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej bardzo dobrze wpływa. Zawiera więcej żelaza niż inne warzywa strączkowe. Kto potrzebuje białka? Proszę bardzo – jemy ciecierzycę 🙂 Zróbmy […]

PIECZONE SZPARAGI

Sezon na szparagi rozpoczęty 🙂 Tak łatwo przygotować, zwłaszcza te zielone. Do tej pory przygotowywałam je wkładając do garnka w pozycji pionowej i gotowałam. Ale odkryłam inny sposób – i tak smakują mi bardziej 🙂