BROWNIE

BROWNIE

Pomysł zrodził się przypadkiem i dziwię się, że do tej pory jeszcze nie zabrałam się za pieczenie tego czekoladowego ciasta 🙂 Zniewalający zapach podczas pieczenia wprawia w doskonały nastrój ….

Wprawdzie wiosna to czas na detoks a więc między innymi zielone koktajle, oczyszczanie wątroby ale ….. wszystko z umiarem 😉 No i można przecież piec ciasto po detoksie. Tak więc sami zdecydujcie kiedy jest ten czas i zabieramy się do pracy!

Czas przygotowania:

  • ok godziny

Składniki na małą blaszkę (20/30 cm):

  • 200g masła
  • 200g gorzkiej czekolady – u mnie jest to kuwertura 😉
  • 100g mlecznej czekolady – tu też kuwertura
  • 135g mąki orkiszowej typu 550
  • 1 szklanka cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka od szczęśliwych kurek 😉
  • szczypta soli
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego – nie musi być, ale może sobie zrobicie bo prędzej czy później się przyda 🙂

W rondelku rozpuszczamy masło i czekoladę wcześniej podzieloną na małe kosteczki. Robimy to na bardzo małym ogniu mieszając, aby się nie przypaliło. Gdy masło i czekolada się rozpuszczą odstawiamy i lekko studzimy . W misce lub mikserze łączymy jaja z cukrem i mieszamy lub miksujemy. Dodajemy masę czekoladową, proszek do pieczenia, mąkę, sól oraz ekstrakt. Łączymy. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180⁰C. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Gotową masę przekładamy na blaszkę i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy ok 30 – 35 minut. Warto jednak kontrolować stan ciasta patyczkiem. W środku powinno być miękkie, nie wysuszone. A gdy jest gotowe czekamy aż wystygnie i jemy ze smakiem 🙂

Smacznego!

Drukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *